Archive for Wrzesień, 2008


Ponieważ niedawno stałem się posiadaczem playstation oznaczonego dumną „3″ – dostępnego w jednej z wielu promocji w Saturnie po dość niskiej cenie – wziąłem się od ręki do testowania możliwości owego sprzętu. Pierwsza rzecz na którą uwagę powinni zwrócić nabywcy jest posiadany model – w wypadku sprzętu z dyskiem 60 GB – możliwa jest kompatybilność wsteczna z grami z ps2, jednakże – tych modeli nie oferują już żadne sklepy, a jak się dowiedziałem po kilku telefonach – sony posiada takowe w swoich magazynach, jednak są przeznaczone tylko i wyłącznie do wymiany – w wypadku reklamacji sprzedanych wcześniej konsol.

W związku z tym, że oprócz wbudowanego bluetootha – konsola posiada magiczne połączenia sieciowe ( lan oraz.. wifi – które de facto przydaje się przy dużej ilości wolnego czasu i chęciach sprawdzenia swoich umiejętności, a przy okazji – braku ochoty do zaśmiecania mieszkania kablami ) umożliwiające chociażby update systemu i korzystanie z serwerów multimediów. Ponieważ ps 3 jest kompatybilne z DLNA – do samego odtwarzania muzyki wprost z komputera wystarczyłoby użycie Rhythmboxa z odpowiednią wtyczką. Do sprawy można jednak podejść bardziej ambitnie i.. spróbować wyświetlać filmy na ekranie telewizora – bez użycia dodatkowych kabli. Tak nawiasem – mój laptop nie posiada wyjścia DVI, co za tym idzie – standardowe VGA fakt faktem – pozwala oglądać filmy, jednak przy wyświetlaniu ich na większego rozmiaru telewizorze – widoczne są artefakty które skutecznie potrafią zepsuć przyjemność oglądania. Poniższy opis skierowany jest do posiadaczy linuxa, z uwagi na przekonania „religijne” :)

Tak więc – zaczynając od początku – zainstalujmy mediatomb‘a oraz vlc - jeśli chcemy wraz z obrazem streamować napisy ( a wiem że większość by chciała ;) ). Uruchamiamy go raz – jako zwykły użytkownik. Dzięki temu w naszym katalogu domowym zostanie stworzony podkatalog .mediatomb , wraz z plikami konfiguracyjnymi. Konfiguracja po zmianach powinna wyglądać tak:

<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<config version="1" xmlns="http://mediatomb.cc/config/1" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://mediatomb.cc/config/1 http://mediatomb.cc/config/1.xsd">
  <server>
    <ui enabled="yes">
      <accounts enabled="no" session-timeout="30">
        <account user="mediatomb" password="mediatomb"/>
      </accounts>
    </ui>
    <name>TwojaNazwa</name>
    <udn>uuid:7d71c668-dc9d-4adc-9f06-3f36f9117f1c</udn>
    <home>/home/nvm/.mediatomb</home>
    <webroot>/usr/share/mediatomb/web</webroot>
    <storage>
      <sqlite3 enabled="yes">
        <database-file>mediatomb.db</database-file>
      </sqlite3>
      <mysql enabled="no">
        <host>localhost</host>
        <username>mediatomb</username>
        <database>mediatomb</database>
      </mysql>
    </storage>
    <protocolInfo extend="yes"/><!-- For PS3 support change to "yes" -->
    <!--
       Uncomment the lines below to get rid of jerky avi playback on the
       DSM320 or to enable subtitles support on the DSM units
    -->

    <custom-http-headers>
      <add header="X-User-Agent: redsonic"/>
    </custom-http-headers>

    <manufacturerURL>redsonic.com</manufacturerURL>
    <modelNumber>105</modelNumber>

    <!-- Uncomment the line below if you have a Telegent TG100 -->
    <!--
       <upnp-string-limit>101</upnp-string-limit>
    -->
  </server>
  <import hidden-files="no">
    <scripting script-charset="UTF-8">
      <common-script>/usr/share/mediatomb/js/common.js</common-script>
      <playlist-script>/usr/share/mediatomb/js/playlists.js</playlist-script>
      <virtual-layout type="builtin">
        <import-script>/usr/share/mediatomb/js/import.js</import-script>
      </virtual-layout>
    </scripting>
    <mappings>
      <extension-mimetype ignore-unknown="no">
        <map from="mp3" to="audio/mpeg"/>
        <map from="ogg" to="application/ogg"/>
        <map from="asf" to="video/x-ms-asf"/>
        <map from="asx" to="video/x-ms-asf"/>
        <map from="wma" to="audio/x-ms-wma"/>
        <map from="wax" to="audio/x-ms-wax"/>
        <map from="wmv" to="video/x-ms-wmv"/>
        <map from="wvx" to="video/x-ms-wvx"/>
        <map from="wm" to="video/x-ms-wm"/>
        <map from="wmx" to="video/x-ms-wmx"/>
        <map from="m3u" to="audio/x-mpegurl"/>
        <map from="pls" to="audio/x-scpls"/>
        <map from="flv" to="video/x-flv"/>
        <!-- Uncomment the line below for PS3 divx support -->
        <map from="avi" to="video/divx"/>
        <!-- Uncomment the line below for D-Link DSM / ZyXEL DMA-1000 -->
        <!-- <map from="avi" to="video/avi"/> -->
      </extension-mimetype>
      <mimetype-upnpclass>
        <map from="audio/*" to="object.item.audioItem.musicTrack"/>
        <map from="video/*" to="object.item.videoItem"/>
        <map from="image/*" to="object.item.imageItem"/>
      </mimetype-upnpclass>
      <mimetype-contenttype>
        <treat mimetype="audio/mpeg" as="mp3"/>
        <treat mimetype="application/ogg" as="ogg"/>
        <treat mimetype="audio/x-flac" as="flac"/>
        <treat mimetype="image/jpeg" as="jpg"/>
        <treat mimetype="audio/x-mpegurl" as="playlist"/>
        <treat mimetype="audio/x-scpls" as="playlist"/>
        <treat mimetype="audio/x-wav" as="pcm"/>
        <treat mimetype="audio/L16" as="pcm"/>
        <treat mimetype="video/x-msvideo" as="avi"/>
	<treat mimetype="video/divx" as="avi"/>
      </mimetype-contenttype>
    </mappings>
  </import>
  <transcoding enabled="yes">
    <mimetype-profile-mappings>
      <transcode mimetype="video/x-flv" using="vlcmpeg"/>
      <transcode mimetype="application/ogg" using="vlcmpeg"/>
      <transcode mimetype="application/ogg" using="oggflac2raw"/>
      <transcode mimetype="audio/x-flac" using="oggflac2raw"/>
      <transcode mimetype="video/x-matroska" using="video-common"/>
      <transcode mimetype="video/divx" using="video-common"/>
    </mimetype-profile-mappings>
    <profiles>
      <profile name="oggflac2raw" enabled="no" type="external">
        <mimetype>audio/L16</mimetype>
        <accept-url>no</accept-url>
        <first-resource>yes</first-resource>
        <accept-ogg-theora>no</accept-ogg-theora>
        <agent command="ogg123" arguments="-d raw -f %out %in"/>
        <buffer size="1048576" chunk-size="131072" fill-size="262144"/>
      </profile>
      <profile name="video-common" enabled="yes" type="external">
        <mimetype>video/mpeg</mimetype>
        <accept-url>yes</accept-url>
        <first-resource>yes</first-resource>
        <hide-original-resource>yes</hide-original-resource>
        <accept-ogg-theora>yes</accept-ogg-theora>
        <agent command="/usr/bin/mediatomb-napisy" arguments="%in %out"/>
	<buffer size="10485760" chunk-size="262144" fill-size="524288"/>
      </profile>
    </profiles>
  </transcoding>
</config>

W tym momencie – zostaje nam jeszcze utworzenie pliku mediatomb-napisy w katalogu /usr/bin.

Plik ten powinien mieć prawa wykonywania ( chmod +x ). Jego treść:

#!/bin/bash

VLC_PATH="/usr/bin/vlc"
INPUT="$1"
OUTPUT="$2"
VIDEO_CODEC="mp2v"

VIDEO_BITRATE=”4096″

VIDEO_FRAMERATE="25"
AUDIO_CODEC="mpga"
AUDIO_BITRATE="192"
AUDIO_SAMPLERATE="44100"
AUDIO_CHANNELS="2"
FORMAT="ps"
SUBTITLE_LANGUAGE="pl"

exec "${VLC_PATH}" "${INPUT}" -I dummy --sout "#transcode{vcodec=${VIDEO_CODEC},\
vb=${VIDEO_BITRATE},fps=${VIDEO_FRAMERATE},acodec=${AUDIO_CODEC},ab=${AUDIO_BITRATE},\
samplerate=${AUDIO_SAMPLERATE},channels=${AUDIO_CHANNELS},soverlay,audio-sync}:\
standard{mux=${FORMAT},access=file,dst=${OUTPUT}}" \
--subsdec-encoding=cp1250 --sub-language=${SUBTITLE_LANGUAGE} \
--freetype-font=/sciezka/do/wybranej/czcionki.ttf vlc:quit >/dev/null 2>&1

Po zmianie konfiguracji – uruchamiamy mediatomb – chwilę później powinien być widoczny na liście serwerów mediów. Po uruchomieniu z konsoli – otrzymamy linka dostępowego do webgui – gdzie możemy dodać wybrane katalogi do naszej bazy. Od tej chwili – filmy jakości HD możemy bez problemów oglądać streamowane wprost ze swego komputera.

		
		
		

google chrome i iphone

Kilka dni temu świat obiegł gorący news na temat premiery najnowszej przeglądarki ( Najnowszej, najszybciej, najbezpieczniejszej, ogólnie – naj* w wielu kategoriach. ) wypuszczonej i sygnowanej przez google. Euforia użytkowników przerodziła się jednak w zdziwienie – ponieważ licencja po ktorej zaakceptowaniu oczywiście – można korzystać z owej magicznej przeglądarki – informuje przyszłego użytkownika o tym że jego publikacje tak naprawdę nie są tylko jego – z chwilą w której zdecyduje się kliknąć przycisk z serii submit. Punkt 11 licencji informuje iż:

11.1 Użytkownik zachowuje prawa autorskie i wszystkie inne już przez niego posiadane prawa do Treści zgłaszanej, publikowanej lub wyświetlanej w Usługach lub za ich pośrednictwem. Zgłaszając, publikując lub wyświetlając treść, Użytkownik udziela Google stałej, nieodwołalnej, ważnej na całym świecie, nieodpłatnej i niewyłącznej licencji na reprodukcję, adaptację, modyfikację, tłumaczenia, publikację, publiczne odtwarzanie, publiczne wyświetlanie i rozpowszechnianie wszelkiej Treści zgłaszanej, publikowanej lub wyświetlanej w Usługach lub za ich pośrednictwem. Licencja ta ma na celu wyłącznie umożliwienie Google wyświetlania, rozpowszechniania oraz promowania Usług i może zostać cofnięta w niektórych Usługach w sposób dozwolony na mocy Dodatkowych warunków dotyczących tych Usług.

11.2 Użytkownik akceptuje, że licencja ta obejmuje prawa Google do udostępniania Treści innym firmom, organizacjom lub osobom fizycznym, mającym z Google umowy dotyczące świadczenia usług dystrybucyjnych oraz do używania Treści w związku ze świadczeniem takich usług.

11.3 Użytkownik rozumie, że Google podczas przeprowadzania niezbędnych czynności technicznych w celu świadczenia Usług naszym użytkownikom może (a) przesyłać lub rozpowszechniać Treść należącą do Użytkownika w różnych sieciach publicznych i na różnych nośnikach; oraz (b) dokonywać zmian Treści należącej do Użytkownika niezbędnych w celu dostosowania Treści do wymogów technicznych odpowiednich sieci, urządzeń, usług lub nośników. Użytkownik akceptuje fakt, że niniejsza licencja uprawnia Google do podejmowania takich działań.

11.4 Użytkownik potwierdza i gwarantuje firmie Google, że dysponuje wszelkimi prawami, pełnomocnictwami i kompetencjami niezbędnymi do udzielenia powyższej licencji.

Jednym słowem, bardzo ogólnikowo podsumowując – użytkownik piszący artykuły do serwisu na przykład ( czas na reklamę ) ithink.pl wyraża jednocześnie na przedruk, zmianę oraz sprzedaż publikowanych przez niego treści przez firmę google, pod pretekstem na przykład przeprowadzenia „niezbędnych czynności technicznych„. Tak więc – zanim zainstalujesz – pomyśl dwa razy.

Od ponad 2 ( a może nawet trzech ) tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem iphone. Dość długo wstrzymywałem się z recenzją ( iphone z softem 2.0.1 ) ze względu na różnego rodzaju testy – od wytrzymałości baterii ( która niestety wymusza noszenie ze sobą kabelka ) przez zasięg „łapania” sieci wifi – który o dziwo zmniejszył się po zainstalowaniu oprogramowania w wersji 2.0.1, a także instalację oprogramowania mającego za zadanie uprzyjemniać i ułatwiać codzienne korzystanie z tego cudu techniki. Kontynuując wątek aplikacji – naprawdę warto jest zainstalować WiFi Toggle – pozwalające jednym tapnięciem ( czasy „kliknięć” wraz z iphone odeszły bezpowrotnie ) włączać oraz wyłączać sieć wifi, a także – facebook ( ze względu na brak możliwości wysyłania mmsów, a upload zdjęć na facebooka za pomocą tego programu należy do bardzo przyjemnych ), palringo – dzięki któremu korzystam od czasu do czasu z gg / msn’a oraz.. emulator GBA – dzięki któremu można w wolnej chwili rozerwać się krótkim gameplay’em. Z utęsknieniem wyczekuję natomiast ( jak i większość użytkowników telefonów spod znaku jabłuszka ) fRing’a w wersji dla softu 2.0.x – a mówiąc dokładniej – skype na iphona :)

W wyprawie po iphone towarzyszyłem przyjacielowi z pracy – Tomkowi Albeckiemu. Zakup przebiegał w sposób następujący. Tydzień przed premierą iphone – wizyta w iSpocie w Gdańskiej Galerii Bałtyckiej, gdzie otrzymaliśmy wiadomość iż iphone będzie dostępny jedynie u wybranych operatorów, więc w iSpocie możemy kupić co najwyżej pokrowiec. Zrezygnowany Tomasz postanowił wyczekać do „dzień po premierze” aby uniknąć krwiożerczego tłumu rozwrzeszczanych młodzian z pokrytym żelem włosiem którzy w towarzystwie swoich ojców czekali na kolejną zabawkę pomagającą w „wyrywaniu” coraz to bardziej „ekonomicznie” nastawionych do życia dziewcząt. Wybił dzień zero, udaliśmy się do orange ( Galeria Bałtycka ) z pytaniem o możliwość zakupienia iPhone bez abonamentu. Miły Pan stwierdził że istnieje taka możliwość kosztująca 1799 złotych + starter za 5 ;p Na nasze „to za godzinę będziemy” tylko się uśmiechnął. My natomiast rozpoczęliśmy proceder prania pieniędzy bawiąc się w przerzucanie ich z konta na konto. Ott tak – wyższe saldo, dla przyjemności :) Nie wytrzymaliśmy jednak napięcia podczas wyczekiwania kolejnej godziny „zero” – przyszliśmy nieco wcześniej, spytaliśmy o obiecaną słuchawkę na co otrzymaliśmy od tego samego pana odpowiedź iż w tym salonie jest tylko jeden iPhone i do tego jest już zarezerwowany. Co dziwniejsze – prawdopodobnie wtedy przechodził jakieś dziwne testy przed oddaniem go do końcowego klienta ponieważ zza dość cienkiej ścianki działowej dochodziły dźwięki dzwonków. No cóż. Zostaliśmy odesłani do salonu orange w Manhattanie – gdzie po krótkim spacerze dowiedzieliśmy się że Orange NIE SPRZEDAJE iPhone’ów bez abonamentu i jesli ktoryś z nas chce – możemy wybrać sobie plan taryfowy. No cóż. W drodze powrotnej zahaczyliśmy również o salon tp w którym najwidoczniej iPhone rzucili ponieważ kolejka liczyła kilkadziesiąt osób, w większości emeryci i renciści. Zrezygnowani ruszyliśmy do biura, jednakże chwilę później Tomasz wpadł na pomysł odwiedzin iSpota – w którym okazało się że jednak MOŻNA kupić słuchaweczkę, za 1899, bez dodatkowych kart, jednak z simlockiem w sieci ERA, którego to simlocka ERA ma 3 września zdejmować na podstawie dowodu zakupu w iSpocie, za całkowitą darmochę. Tak to iPhone 3G wszedł w posiadanie Tomasza, de facto w pełni podzielającego moje zdanie na temat jakości i funkcjonalności sprzętu. Dziś.. 5 września roku pańskiego 2008 – po wizycie w ERZE dowiedzieliśmy się że jednak apple nawala ( tia… ) i nie sieć nie otrzymała kodów / oprogramowania do zdejmowania simlocków. Tyle z opisu historii. Jakie są wnioski?

Jeśli kupować iPhone – tylko ebay / allegro / komisy , gdzie sprzęt dostajemy od ręki gotowy do używania, pozbawiony simlocków i problemów. Apple oczekuje na wypuszczenie przez dobrze-znane-grupy oprogramowania zdejmującego simlocka – bo po co ma się samo trudzić skoro może skorzystać z pracy innych. iPhone świetnie się sprawdza jako telefon, palmtop, aparat ( mimo iż mało w nim mp ) oraz player av. Stanowczo i szczerze polecam.

Powered by WordPress. Theme: Motion by 85ideas.