Administratorzy od lat są uważani za istoty z piekła rodem. Stąd też popularne w niektórych kręgach BOFH ( Bastard Operator From Hell ). Jak informuje nas firma Cyber-Ark Software nie są to stwierdzenia bezpodstawne. Co trzeci administrator przyznaje się do nadużywania swoich uprawnień do czytania korespondencji użytkowników oraz dostępu do poufnych danych, chociażby takich jak lista płac.

Dalsze wyniki przeprowadzonej przez wyżej wymienioną firmę ankiety powinny zmuszać niektórych do refleksji, a przynajmniej wywołać uśmiech na twarzach czytających. Okazuje się bowiem że co trzeci administrator zmienia swoje hasła raz na kwartał, a 9% ankietowanych nie robi tego nigdy. Zdarza się także że po odejściu jednego z pracowników hasła pozostają nietknięte.

Ogólna zasada jest jedna. Dobrze opłacony, szanowany i doceniany administrator nawet nie pomyśli o łamaniu niepisanego kodeksu etyki. I tej wersji drodzy koledzy trzymajcie się w sądach ;)

 

Źródło informacji: di