Tag Archive: praca


Reaktywacja bloga

W duzym skrocie – chyba najwyzsza pora ponownie zaczac pisac na tym blogu. Po wielu zmianach ostatnio zachodzacych w moim zyciu – w wiekszosci pozytywnych – mam szanse znalezc te kilka minut dziennie.

W chwili obecnej wiekszosc dnia wypelnia mi praca, a jak widac chociazby po pctk, ktorego swoja droga nie moge skonczyc od co najmniej pol roku – nie jest rozowo, jednak – jak zawsze – jestem pelen nadziei ;)

Wieczorami gram w CoD:MW2, za co dziekuje mojej zonie. Jeszcze bardziej ciesze sie z n900. Jezeli znajde chwile – postaram sie zaglebic w SDK maemo. Obiecuje.

Na tym zakoncze Wasze cierpienie podczas czytania na ta porazke literacko – informacyjna. Czas spac. Wiszenie z glowa w dol mi nie sluzy.

Najcięższe są poranki

Tytuł notki powinien mówić sam za siebie – ponieważ większość administratorow należy również do klubu AA, lub przynajmniej powinna należeć – niektóre poranki bywają niebywale ciężkie. Na ratunek w tym wypadku przychodzą oczywiście koledzy z pracy. W tym wypadku – był to Namiętny Daniel który po powrocie z Czech dowiózł sponiewieranemu „mi” nowe piwko i „ciasteczka”.

piweczka i ciasteczka

piweczka i ciasteczka

To by było na tyle. O. Niestety – na spożycie owych specjałów muszę poczekać do końca pracy.

Złośliwe bestie

Administratorzy od lat są uważani za istoty z piekła rodem. Stąd też popularne w niektórych kręgach BOFH ( Bastard Operator From Hell ). Jak informuje nas firma Cyber-Ark Software nie są to stwierdzenia bezpodstawne. Co trzeci administrator przyznaje się do nadużywania swoich uprawnień do czytania korespondencji użytkowników oraz dostępu do poufnych danych, chociażby takich jak lista płac.

Dalsze wyniki przeprowadzonej przez wyżej wymienioną firmę ankiety powinny zmuszać niektórych do refleksji, a przynajmniej wywołać uśmiech na twarzach czytających. Okazuje się bowiem że co trzeci administrator zmienia swoje hasła raz na kwartał, a 9% ankietowanych nie robi tego nigdy. Zdarza się także że po odejściu jednego z pracowników hasła pozostają nietknięte.

Ogólna zasada jest jedna. Dobrze opłacony, szanowany i doceniany administrator nawet nie pomyśli o łamaniu niepisanego kodeksu etyki. I tej wersji drodzy koledzy trzymajcie się w sądach ;)

 

Źródło informacji: di

Powered by WordPress. Theme: Motion by 85ideas.