Drugi casting ( tym razem właściwy, po pierwszym – głównym przesiewie ) programu “Mam talent”, przeprowadzony w Gdańsku zgromadził wiele osobliwych osób ( uwielbiam te połączenie słów ) pragnących zaprezentować swoje talenty we właściwie wszelkich dziedzinach. Tak więc – były bandy tancerzy – niekórzy ograniczający się do machania rękoma, inni natomiast sprawiali że wirował świat ( szczególnie w ich głowach ). Była również ekipa dziewczyn połączonych gumami – których występu nie widziałem, jednak – z uwagi na to, że były skromne wolałbym żeby jednak przeszły. Podsumowując – z Gdańska “przeszło” niewiele ekip i osób – cztery lub pięć. Sito jury strasznie się zawęziło – tak więc dalej przeszło trio Aperto, mała-śpiewająca dziewczynka, “Beztalencia” – czyli uczniowie 2 klasy 1 LO w okolicach Gdańska ( nazwy nie pamiętam ).. pozostałe zespoły – wiem że były, jednak miałem również spotkanie na szczycie, z którego zdjęcie załączam poniżej ;)

Tak więc – hack the gov. o. A premiera – pozdrawiam i dziękuję za poświęcony czas.
PS. Zdjęcia zza kulisów “Mam talent” – wkrótce, jeśli tylko zmontuję jakąś galerię :)

Spotkanie Team Pino w Sopocie ( ogródek piwny hotelu “Maryla” ) przebiegło we wspaniałej atmosferze. Rozpoczęliśmy z półgodzinnym opóźnieniem ze względu na zjeżdżających się z różnych części trójmiasta uczestników spotkania. Następnie tryumfalnie przeszliśmy w stronę zaprzyjaźnionej knajpy, gdzie rozsiedliśmy się na niebiańsko wygodnych pufach. Po krótkiej rozmowie z szefem – potwierdzono zezwolenie na rozstawienie flagi oraz oblepienia wszystkiego co nie jest klientem – tak więc w ruch poszły naklejki pino.pl oraz osobie.pl. Chwilę później – aby zaznać nieco ukojenia po tej jakże wyczerpującej pracy zaczęło się spożywanie napojów o wyższej gramaturze tudzież oprocentowaniu. Tego typu lokata wypłaty jak się później okazało bardzo się opłacała, ponieważ… Spotkanie zaczęło się rozkręcać. Temat rozmów niestety pozostanie tabu – mogą żałować ci, których nie było. Około godziny 19 stwierdziliśmy że trzebaby rozruszać zbolałe kości, tak więc w składzie Tomasz, Daniel, Beata, Milena, Boguś, Damian wraz z kobietą oraz ja, wasz ulubiony admin – ruszyliśmy w kierunku Chałup – gdzie jak wiadomo odbywają się aktualnie imprezy z cyklu PINORAMA tudzież TOUR PINO 2008. Oczywiście – nie mogliśmy pominąć etapu zaopatrywania się w suchy prowiant, mokre picie w najbliższym sklepie monopolowym. Prowiant niestety się nie zmieścił, za to napojów mieliśmy pod dostatkiem. Ponad godzinna jazda autem zaowocowała wspaniałym reportażem filmowym nakręconym za pomocą zaprzyjaźnionego telefonu admina – zwanego adminofonem. Beata natomiast wykazała się niebywałym poświęceniem – poraniła się podczas otwierania kolejnych “drinków z butelki”. Z uwagi na dobrą zabawę towarzyszącą poszczególnym ujęciom, materiał ten musi przejść gruntowną przeróbkę, cięcie, gięcie a co najważniejsze autocenzurę. W Chałupach – wraz z Damianem i Tomaszem zakosztowaliśmy morskiej wody, której było w sam raz – bo góra “po pas”. Damian przezornie zaopatrzył się w zestaw kąpielowy, tj. gatki i ręczniczek, my nie mielismy nic. Cóż zrobić – nikt nie myślał że wylądujemy kilkadziesiąt kilometrów dalej. Dalsza część imprezy z uwagi na troskę o zdrowie psychiczne czytelników pozostanie słodką tajemnicą. Kto chce wiedzieć więcej – zapraszamy następnym razem. Tymczasem – do obejrzenia galeria. Zapraszamy :)
-
-
admin przy “pracy”
-
-
admin przy “pracy”, tu było osobie.pl
-
-
team pino zdobywa Sopot
-
-
damska część team pino
-
-
Daniel kontratakuje trzema “strongami”
-
-
gry i zabawy przy zaburzeniach błędnika
-
-
Tomasz kontra Daniel. Pojedynek na miny.
-
-
wyborowa + malibu – specjalność lokalu
-
-
niektórych ktoś nawiedził nieco głębiej
-
-
innych jedynie poklepał po ramieniu
-
-
Malibu opowiada osobie.pl
-
-
Mroczny Daniel zamawia kolejną pizzę – Chałupy
-
-
Wóz PINOTV – jak zawsze – wspaniale oznakowany
-
-
Team Pino prawie w komplecie zdobywa Sopot
-
-
bilans dnia pomniejszony o jeden zbity kieliszek
-
-
Boguś jak zawsze pozytywnie nastawiony do życia :)
-
-
ściana płaczu, na otarcie łez – frotki wyborowej
-
-
lokal został oficjalnie odPINOwany
-
-
PINOlachonom humory dopisują.
-
-
Boguś rozważa.. co zepsuć w nowym PINO
-
-
ogródek piwny hotelu “Maryla”, Sopot

Po krótkiej rozmowie telefonicznej, wymianie kilku maili mogę zapowiedzieć swój udział w konferencji SekIT, 13 września 2008. Konferencja odbędzie się w Opolskim hotelu “Mercure”. Tematem mego wykładu będzie bezpieczeństwo serwerów hostingowych. Szukam sposobu na stworzenie odpowiedniej oprawy wizualnej, jednak mam z tym ogromny problem – nigdy w życiu nie robiłem żadnych prezentacji. No cóż. Człowiek uczy się przez całe życie, niekiedy również z przymusu. Więcej informacji – na oficjalnej stronie konferencji – sekit.pl.
Wracając do tematu spotkania z teamem pino – uczestnicy otrzymają (prawdopodobnie, jeśli kurier zdąży) gadżety pino.pl. Zapowiadane warunki pogodowe – 21 stopni, delikatny wietrzyk i przelotny deszczyk. Dla zziębniętych – polecam zestaw drinków oferowanych przez patronowany ogródek piwny hotelu Maryla w Sopocie.
